<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Na niwelecie> 
<author_1=Kazimierz Koniewski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=7>
<date=1951-07-22>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Stacja  ot takie malestwo. Kilkanacie domkw nieopodal. Z daleka widoczny transporter kamienioomw. Okolica pikna: pagrki, lasy, ale im dalej std ku poudniowi  drg coraz mniej, coraz gorsze. Tylko po jednej, kiepskiej szosie telepi si autobusy z Kielc. Auto jest tutaj gociem rzadkim. Dziesitki kilometrw czapie si powoli na wozach czy bryczuszkach. wiat jest daleki tym ziemiom, one  dalekie wiatu. Setki i tysice kilometrw kwadratowych pozbawione cznoci, bez ktrej gospodarzenie t ziemi o bogactwach niemaych, staje si diablo trudne
Inynier, ktry wysiad na maej stacyjce zna t okolic z dokadnych map, pomiarw, szkicw  mia ich przy sobie pen teczk. Wrd nich zatwierdzony przez najwysze czynniki gospodarcze plan, na ktrym linia kolejowa bya ju gotowa, wia si i zakrcaa z Kielc do abna. Dla innych planistw kolej ta ju bya faktem dokonanym  inni planici nanosili ju na map ziemi kieleckiej, wzdu nowej kolei, fabryki, plantacje, kopalnie. Cienki w ziemi obrasta miszem Planu Szecioletniego i planw nastpnych.
Lecz tak dziao si jeszcze tylko na planach. Miedzy Kielcami a abnem, w owym czerwcu 1950 roku, nie byo nic, prcz wiejskich traktw, zbijanych koskimi podkowami. Wysiadszy z wagonu inynier spojrza przed siebie  widzia tylko zielone lasy i pola. Wiedzia, e on jest pierwszym znakiem rwnania miedzy tymi bezdroami, a t pikna lini kolejow, ktr dwiga ca, na papierze, w swej teczce.
Zadaniem jego byo zorganizowa pierwsz baz robocz, przyj okolicznych chopw do robt ziemnych, przygotowa siedzib dla dalszych pracownikw przedsibiorstwa budowy kolei, ktrzy za kilka dni cign tutaj z innych ju zakoczonych budw kolejowych. Niebawem wrd okolicznej ludnoci rozniosa si wiadomo: bd budowa kolej!
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>